Strona Główna · Klub · Historia klubu · Kibice · Śpiewnik · Pamiątki · Tapety na pulpit · Galerie · Forum · Redakcja · Kontakt · LIVE 15/12/2018 18:57
Nawigacja
Strona Główna
Klub
Historia klubu
Kibice
Śpiewnik
Pamiątki
Tapety na pulpit
Galerie
Forum
Redakcja
Kontakt
Szukaj
LIVE
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 194
Najnowszy Użytkownik: dzordz
Na Forum
Najnowsze Tematy
Kitesurfing Chałupy
Sprzedaż mieszkań Rz...
obserwowanie
Test, just a test
szafki z drewna
Najciekawsze Tematy
Doping [8]
31. kolejka Ligi ... [7]
Chrobry Głogów [7]
33. kolejka Ligi ... [6]
Rozwój Katowice -... [4]
BYTOVIACY na FB
Licznik wejść
Statystyki
Historia klubu
O piłce nożnej przed wojną w Bytowie wiemy bardzo mało. W ówczesnym niewielkim małym niemieckim miasteczku przed drugą wojną istniał klub piłkarski pod nazwą SV Sturm 08 Bütow. 08 w nazwie może sugerować, że klub powstał w 1908 roku. Z tamtych czasów znane są dwa wyniki klubu z Bytowa. W 1910 roku Wiktoria Stolp (Słupsk) pokonała SV Sturm 08 Bütow aż 15:1. Kolejny mecz między tymi dwoma drużynami odbył się w 1941 roku. Wówczas Wiktoria Stolp pokonała SV Sturm 08 Bütow 10:1. Nasz klub, od którego pochodzimy został założony w 1946 roku. Był to burzliwy okres, ponieważ minął zaledwie rok po zakończeniu II wojny Światowej. Początkowo drużyna była zarejestrowana jako KS Bytów. Następnie przez wiele lat nazwa klubu się zmieniała:

Historia nazw Bytovii:

(1946) KS Bytovia Bytów

(1949) Bytovia/Budowlani Bytów

(1955) ZS Gwardia Bytów

(1956) KS Sparta/Bytovia Bytów

(1958) LKS Bytovia Bytów

(1962) MKS Bytovia/Start Bytów

(1975) LZS Bytovia Bytów

(1978) MLKS Baszta Bytów

(1992) MKS Bytovia Bytów

Koniec lat pięćdziesiątych i początek sześćdziesiątych weszła nowa fala piłkarzy do zespołu seniorów Bytovii: Gienek Bela, Bronek Szpakowski, Kostek Paszel, Franciszek Paszel, Ryszard Nowak, Kazimierz Wanta, Jan Matuszyński, Tadeusz Matuszyński, Czesław Karnicki, Jan Karnicki, Tadeusz Malek, Labuda, Franciszek Szczeżyński, Marek Mikołajczyk oraz J. Frankiewicz. Natomiast w latach 70-tych weszło kolejne pokolenie futbolistów m.in. : Edward Wiczkowski, Zdzisław Wiczkowski, Lech Martusewicz, Jerzy Daszkiewicz, Wojciech Chojnacki, Zdzisław Klimowicz, Mieczysław Sołtysiak, Ignacy Gostkowski, Ryszard Radomski, Albin Radomski, Andrzej Berent, Roman Mudyń, H. Potarzycki, E. Dalecki, A. Bela, A. Świstak i H. Hinc. W latach 50-60-tych Bytovia, toczyła wspaniałe pojedynki sportowe z klasowymi w tamtych latach zespołami: Gryf Słupsk, Czarni Słupsk, Słupia Słupsk, Gwardia Koszalin, Bałtyk Koszalin, Płomień Koszalin, Pogoń Połczyn Zdrój, Spójnia Świdwin, Iskra Białogard, Olimp Złocieniec, Sparta Złotów, Lechia Szczecinek Włókniarz Czaplinek, Włókniarz Okonek, Polonia Jastrowie, Sława Sławno, Start Miastko, Kotwica Kołobrzeg, Jantar Ustka, Darłovia Darłowo. Ponadto Bytovia rozgrywała również dużo meczy towarzyskich m.in. mecz z ŁKS Łódź (I liga), który przegraliśmy wtedy 1:5.

Wieloletnim zawodnikiem oraz kapitanem drużyny bytowskiej był wówczas Kazimierz Dankiewicz. . Był taki okres w połowie lat 50-tych, kiedy Kazmierz Dankiewicz wspólnie z Henrykiem Kirdzikiem, Mańkiem Matuszyńskim, tworzyli bardzo zgraną paczkę jako zawodnicy. Sympatycy Bytovii mówili, że jak grają: Heniek, Kazik i Marian - to mecz wygrany. Gdy odbywały się w latach 50-60-tych mecze piłkarskie, to w tych dniach w Bytowie było ,,święto". Kibice przychodzili na widowiska sportowe całymi rodzinami. A na widowni panował ład i porządek. Była pełna kultura dopingu dla swoich piłkarzy, Były również dęte instrumenty muzyczne. Pierwszym trenerem K.Dankiewicza był pan Jerzy Zaniewski, a opiekunem zespołu piłkarzy Kazimierz Marciniak, któremu w sprawach organizacyjnych pomagał Zdzisław Juszkiewicz. Karierę definitywnie zakończył w 1977 roku. K.Dankiewicz był znakomitym zawodnikiem, o czym świadczy ten cytat z wydanej w 1994 r. przez dr. Jerzego Krzysztofowicza książki ,,Piłka nożna na ziemi słupskiej w latach 1945-1993" ,w której stwierdza: - Kazimierz Dankiewicz 25 lat w barwach Bytovii - dobry technik, o doskonałym dryblingu, zaskakujących strzałach, zdobywca wielu bramek z nietypowych pozycji. Grał na pozycji środkowego napastnika, ale nieobce mu były inne pozycje.

Później ten znakomity napastnik został trenerem bytowskiego klubu. Pracował zarówno z seniorami i juniorami z przerwami w latach 1977-2001. Szkolił m.in. Wojciecha Piętę, Artura Kobielę, Ryszarda Mądzelewskiego i Bogdana Dułaka. Jednak pierwsze osiągnięcie miało miejsce, gdy premierowo awansowaliśmy do III ligi w sezonie 1993/1994, w dużej mierze dzięki ówczesnemu trenerowi Cezaremu Kołakowskiemu. Niestety czarno-biało-czerwoni spędzili w tej lidze zaledwie 1 sezon, bo nie zdołali się utrzymać. Następnie przyszła tułaczka po niższych ligach, Następnie przyszła tułaczka po niższych ligach, gdzie w końcu ,,chłopcy z Mickiewicza” znaleźli się w lidze okręgowej. Blisko wydostania się z niej było w sezonie 2002/2003, gdy do baraży o wyższą ligę zabrakło zaledwie jednego punktu. Nie inaczej było rok później, gdy ponownie pod wodzą Cezarego Kołakowskiego do możliwego upragnionego awansu również zabrakło jednego oczka. Sytuacja diametralnie zmieniła się w sezonie 2004/2005. Nowym trenerem został Waldemar Walkusz, który w końcu doprowadził nasz klub do sukcesu, jakim było zapewnienie sobie bytu w IV lidze pomorskiej. 3 lata z rzędu bytowiacy zajmowali czwarte miejsce. Duże osiągnięcie na drodze pucharowej mieliśmy w sezonie 2007/2008. Wtedy to, udało się nam awansować do 1/32 Pucharu Polski, gdzie ulegliśmy dużo silniejszej Polonii Warszawa 0:1, tracąc bramkę w końcówce spotkania. W roku 2008 nastąpiła reorganizacja poziomów rozgrywkowych w Polsce. Poprzez nią czarno-biało-czerwoni znaleźli się w nowej lidze – III pomorskiej-zachodniopomorskiej (już wg nowej nomenklatury). W pierwszym sezonie pod nowym szyldem zajęliśmy bezpieczne 5. miejsce. W następnym roku Bytovia mogła się chlubić największym sukcesem do tej pory. Grając jako rezerwy awansowaliśmy do 1/8 finału Pucharu Polski, gdzie ulegliśmy ówczesnemu mistrzowi kraju – Wiśle Kraków 0:2. Prędzej nasza ekipa potrafiła wyeliminować inny ekstraklasowy zespół – Polonie Bytom 2:1. Niestety osiągnięcia w pucharze nie szły w parze z ligą, gdzie zajęliśmy 14. miejsce, co oznaczało spadek. Na szczęście wówczas z powodów finansowych musiał wycofać się Piast Choszczno, wobec czego uniknęliśmy degradacji. Całkowicie na odwrót przebiegł sezon 2010/2011. Bytovia z wygrała III ligę z dużą przewagą nad rywalami. Po ponad 15 latach bytowiakom udało się powrócić na trzeci poziom rozgrywkowy w Polsce. Pierwszy rok Bytovia jako beniaminek w II lidze zachodniej zapamięta bardzo dobrze. Mimo, że pierwsze mecze nie napawały optymizmem, to przed długi czas mieliśmy realne szanse na awans do I ligi. Ostatecznie jednak musieliśmy zadowolić się trzecim miejscem ze stratą 5 punktów do drugiego GKS Tychy. Sezon 2012/2013 rozpoczęliśmy bardzo dobrze, wygrywając pierwsze mecze. Po rundzie jesiennej okupowaliśmy fotel wicelidera. Wiosnę możemy pamiętać jako świetny początek (objęcie prowadzenia w tabeli) i fatalny koniec (sromotne porażki, w tym blamaż w Kluczborku 0:4). Drugi rok z rzędu, mimo wysokich aspiracji zakończył się dla nas ponownie 3.miejscem. W kolejnym sezonie Czarne Wilki wreszcie dopięły swego i osiągnęły upragniony awans. Po pierwszej kolejce zwolniono jednak W.Walkusza, a nowym szkoleniowcem naszej drużyny został Paweł Janas. Wcześniej jeden mecz poprowadził asystent Adrian Stawski, który wygrał z Odrą Opole 2:1. Wspólnymi siłami Bytovia zakończyła sezon na drugim miejscu z 62 punktami. Wyżej w tabeli był tylko Chrobry Głogów, który miał o sześć więcej ,,oczek". Teraz pisze się nowa historia. Historia bytowskiej piłki w I lidze.

Image and video hosting by TinyPic

SUKCESY:

1993/1994 – awans do III ligi

2006/2007 – Puchar Polski, grupa: Pomorski ZPN – finalista, Bytovia Bytów – KP Sopot 0:2 i 3:2

2007/2008 – Puchar Polski – 1/32 finału, Bytovia II Bytów – Polonia Warszawa 0:1

2007/2008 – Puchar Polski, grupa: Pomorski ZPN – zwycięzca, Bytovia Bytów – Lechia II Gdańsk 3:0

2008/2009 – Puchar Polski, grupa: Pomorski ZPN – zwycięzca, Bytovia II Bytów – Bałtyk Gdynia 1:0 i 0:0

2009/2010 – Puchar Polski – 1/8 finału, Bytovia II Bytów - Wisła Kraków 0:2

2010/2011 – Mistrz III ligi zachodnio-pomorskiej – awans do II ligi zachodniej

2011/2012 – 3. miejsce w II lidze zachodniej

2012/2013 – 3.miejsce w II lidze zachodniej

2013/2014 – 2.miejsce w II lidze zachodniej

Klub piłkarski SV Sturm Bütow

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Juniorzy starsi w sezonie 1988/89 wraz z trenerem K.Dankiewiczem.

Image and video hosting by TinyPic

Fotografie z lat 80-tych.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

TURNIEJE IM. KAZIMIERZA MARCINIAKA

Image and video hosting by TinyPic

Ogółem odbyło się również 8 turniejów im. Kazimierza Marciniaka. Drużyna Bytovii po puchar sięgała trzykrotnie. Głównymi organizatorami turniejów byli synowie Kazimierza Marciniaka - długoletniego działacza bytowskiego klubu.

Pierwsze zawody ku pamięci wybitnego pracownika odbyły się 27-28.07.1996r. Wówczas bezkonkurencyjna była Polonia Wilno, która wygrała wszystkie mecze i sięgnęła po premierowy puchar. Rok później do Bytowa przyjechały bardzo mocne zespoły III-ligowe: Kaszubia Kościerzyna i Kotwica Kołobrzeg oraz IV-ligowe Darzbór Szczecinek. Czarno-biało-czerwoni w niczym nie ustępowali przeciwnikom z wyższych lig. Nie zdołaliśmy, co prawda strzelić bramki, ale za to w trzech meczach straciliśmy tylko jednego gola. Na kolejne pojedynki turniejowe czekaliśmy aż 3 lata. Tym razem w lipcu 2000r. udział wzięły lokalne zespoły. Nie zabrakło jednak dużych emocji. Fenomenalnie spisywali się zawodnicy Myśliwca Tuchomie, który dopiero co uzyskał historyczny awans do ,,okręgówki". Wygrali oni oba mecze, a ich bramkarz Adam Jenta został najlepszym golkiperem turnieju. Najwięcej sportowej adrenaliny wydzieliło się podczas potyczki Bytovii z Orkanem Gostkowo, kiedy o zwycięstwie bytowiaków zadecydowały rzuty karne. Zupełnie bez formy była tego dnia Kaszubia Studzienice, która dwa razy doznawała klęski 1:4. Wszystkie zespoły, spotkały się także w czwartym turnieju. Do ich grona dołączył również GKS Kołczygłowy. Tym razem tuchomianie nie popisali się, bo zajęli ostatnie miejsce. Dobrze zagrali za to zawodnicy Orkana i naszej ekipy , ponieważ to ten mecz decydował o zgarnięciu tytułu najlepszej drużyny. Po raz pierwszy w historii sztuka ta udała się gospodarzom. Sporo udziału w tym osiągnięciu miał bramkarz Piotr Szlachetka, który przepuścił tylko jedno uderzenie rywali. W 2002r. puchar pojechał do Gdańska. Zaproszona drużyna Lechii pokonała nas wynikiem 6:2. O trofeum zadecydował tylko jeden mecz. Oprócz samej gry pretekstem do odbycia się pokazowego meczu było otwarcie bytowskiej murawy. Walki o puchar Kazimierza Marciniaka spotkały się z dużym zainteresowaniem kibiców. Do Bytowa zawitało ok. 50 osób z Trójmiasta. Mimo porażki w regulaminowym czasie gry podjęto decyzję by rozegrać konkurs ,,jedenastek". W tej dziedzinie lepsi okazali się podopieczni Cezarego Kołakowskiego.

Image and video hosting by TinyPic

Szósty turniej odbył się 20.07. 2003r. Wtedy to na stadionie MOSIR-u oprócz gospodarzy (podział drużyn na seniorów i U 21) zjawiły się dwa zespoły Gedanii Gdańsk. W pierwszym meczu trwającym 60 minut młodzieżowcy Bytovii zmierzyli się z lepszą drużyną Gedanii. Wynik to sromotna porażka bytowiaków, ale trzeba zauważyć, że między oba ekipami panowała przepaść. Więcej emocji dostarczył pojedynek Bytovii z Gedanią II. Po ofensywnej grze naszych obrońców, a zwłaszcza Bogdana Dułaka wygraliśmy 2:0. Bramki strzelali Artur Kobiella i Mariusz Kalamaszek. Mecz o 3. miejsce między Bytovią U 21 a rezerwami Gedanii nie był interesujący. Jednostronna gra przyczyniła się do przegranej 0:4. Więcej radości dała nam potyczka decydująca o pucharze. W finale świetnie zaprezentował się Marcin Rabenda. Dzięki niemu sędzia dwa razy musiał wskazywać na ,,wapno". Obie jedenastki na gole zamieniał Roman Cech. Po kwadransie to przyjezdni zdobyli kontaktowa bramkę. Na szczęście naszą wygraną przypieczętował M.Kalamaszek i tak czarno-biało-czerwoni zasłużenie odebrali puchar z rąk syna pana Kazimierza, Euzebiusza Marciniaka.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Następny z kolei turniej odbywał się w niecodziennych warunkach. Z nieba lały się strugi deszczu. Spotkania jedyny raz w historii odbywały się w sierpniu, a nie jak zwykle w lipcu. Ekipami turniejowymi były zespoły: Bytovii, Pogoni Lębork, GKS Kołczygłowy oraz Kolejarza Chojnice. Grano systemem pucharowym 2x30 minut. Odbyło się bez losowania par eliminacyjnych, gdyż organizatorzy zadecydowali, że jako pierwsi na murawę wybiegną bytowiacy oraz kołczygłowianie. Ustalono tak, aby turniej rozpocząć od uroczystego pożegnania Mirosława Wojacha, który kończył karierę piłkarską. Został on wtedy trenerem GKS-u. W inauguracyjnym spotkaniu Bytovia wbiła ówczesnemu spadkowiczowi do klasy A pięć bramek i czekała na finał. Nasi piłkarze czekali na wynik pojedynku między Pogonią a Kolejarzem, który wygrała ta druga ekipa po rzutach karnych 5:3. Przegrani zmierzyli się o 3. miejsce. Pogoń rozbiła podopiecznych M.Wojacha 4:1 i mogła cieszyć się ze swojej gry. Walka o główne trofeum była bardzo krótka, bo zawodnikom na przeszkodzie stanęły obfite opady. Doszło, co prawda do pierwszej bezbramkowej połowy, ale na murawie znalazły się litry wody. Podjęto decyzję o rozegraniu konkursu rzutów karnych, w których skuteczniejsi okazali się gospodarze.

Image and video hosting by TinyPic

Ostatni turniej doszedł do skutku w lipcu 2005r. Premierowo w tradycyjnym turnieju dedykowanym nieodżałowanemu K.Marciniakowi zagrali sami juniorzy. Na zaproszenia zareagowały drużyny z Pomorskiej Ligi Juniorów: Chojniczanka Chojnice i Kaszubia Kościerzyna. Młodzieżowcy z Bytowa, którzy po raz ostatni grali pod wodzą Aureliusza Kosmacińskiego w pierwszej potyczce pewnie pokonali kościerskich graczy aż 6:2. 15 min nasi juniorzy po raz kolejny wyszli na boisko, ale tym razem nie dali rady Chojniczance i ulegli 0:4. W ostatnim w historii meczu o ten turniej Kaszubia pokonała Chojniczankę 2:1.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Na podstawie tekstów i zdjęć Bogdana Adamczyka- ,,Tak Bytovia gra", Jerzego Saldata- ,,Był niegdyś Bytów" oraz materiałów własnych oraz starych pocztówek.

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Polub nas na Facebooku
Obserwuj nas na Twitterze

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie